Jaki poryw miłości usprawiedliwiłby moją śmierć?
Umiera się za dom. Nie za sprzęty i mury.
Umiera się za katedrę. Nie za kamienie.
Umiera się za naród. Nie za tłum.
Umiera się z miłości do Człowieka, jeśli on jest podstawą Wspólnoty.
Umiera się jedynie za to, dla czego można żyć.
Antoine de Saint-Exupery
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz